Systemy komunikacji poszczególnych służb nie są ze sobą zintegrowane. Ich sprawne działanie to podstawa zarządzania kryzysowego

0
317

Znam przypadki, w których funkcjonariusze czy żołnierze używają chińskich, amatorskich środków łączności, które można kupić sobie w sklepie za 200 zł. I to nie jest bezpieczne, ale na ogół wynika po prostu z braków, tzn. kiedy dana służba nie jest należycie wyposażona do tego, żeby się komunikować – mówi Jan Jakub Szczyrek, członek zarządu spółki MindMade z Grupy WB. Jak wskazuje, obok bezpieczeństwa wyzwaniem jest w tej chwili również integracja różnych systemów komunikacji i standardów łączności, wykorzystywanych przez polskie służby. Jej brak często utrudnia prowadzenie wspólnych akcji czy koordynację działań ratowniczych.

 Współczesne służby potrzebują nowoczesnych środków łączności, które wychodzą naprzeciw wyzwaniom XXI wieku, wykorzystując możliwości trzeciej dekady naszego stulecia. One służą nie tylko do tego, żeby jedna osoba komunikowała się głosowo z inną osobą czy grupą osób – obecnie jesteśmy w stanie przekazać za ich pośrednictwem obraz, dokument, informacje w innej formie – mówi agencji Newseria Biznes Jan Jakub Szczyrek.

Systemy łączności i komunikacji, wykorzystywane przez różne rodzaje służb, są kluczowym elementem zarządzania kryzysowego. Pokazała to m.in. pandemia COVID-19, kiedy w szpitalach zakaźnych fizyczny kontakt pomiędzy izbami przyjęć oraz strefami skażonymi i nieskażonymi musiał zostać ograniczony do minimum. Mimo to personel medyczny wciąż miał możliwość bezpiecznej komunikacji m.in. pomiędzy zespołami ratunkowymi karetek pogotowia a szpitalnymi oddziałami ratunkowymi.

– Najważniejszym wyzwaniem jest integracja istniejących systemów komunikacyjnych w Polsce, dlatego że każda ze służb jest wyposażona w swój własny środek łączności. To jest generalnie standard na całym świecie, taka silosowa działalność miała miejsce do tej pory wszędzie. Natomiast coraz wyraźniej do głosu dochodzą systemy globalne, jak na przykład FirstNet w Stanach Zjednoczonych, które integrują łączność różnych służb – mówi ekspert. 

Brak zintegrowania systemów łączności utrudnia prowadzenie wspólnych akcji i koordynację działań ratunkowych np. w razie wypadków i katastrof. Dlatego też pilnie potrzebne są rozwiązania zapewniające interoperacyjność różnych systemów i standardów łączności podczas wspólnych operacji służb ratowniczych, zabezpieczania imprez masowych etc.

  Nadmierny kontakt dziecka z urządzeniami cyfrowymi negatywnie wpływa na rozwój mózgu. Mogą się pojawić problemy z opanowaniem mowy, kontrolą emocji i koncentracją

Jeżeli na miejsce akcji przyjeżdża kilka służb – np. policja, straż pożarna i karetka pogotowia