Jeden bilet na kolej w całej Europie coraz bliżej. Trwają prace nad zwiększeniem ochrony praw pasażerów

0
53

Komisja Europejska chce uprościć zakup biletów na podróże kolejowe realizowane przez wielu przewoźników. Dzięki nowym przepisom pasażerowie mają móc kupić jeden bilet na całą trasę – także z przesiadkami i na połączenia międzynarodowe – oraz korzystać z szerszej ochrony w przypadku opóźnień czy odwołanych połączeń. Na poziomie regionalnym takie rozwiązania działają już z powodzeniem od lat. Problemem do rozwiązania wciąż pozostaje punktualność połączeń. Polska należy pod tym względem do krajów o dobrych wynikach. Dużo gorzej jest już na przykład w sąsiadujących z nami Niemczech.

– Single ticketing czy też jeden wspólny bilet europejski to będzie wielka rewolucja, taka jak roaming w telefonie. Będziemy mogli wsiąść w Kutnie, Łodzi czy Warszawie i pojechać do jakiegokolwiek miejsca w Europie, gdzie dojeżdża kolej, na jednym bilecie. Nawet jeśli będziemy musieli się przesiąść raz czy dwa, to będziemy mogli dojechać na tym samym bilecie – zapowiada w rozmowie z agencją Newseria Dariusz Joński, poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej, członek parlamentarnej Komisji Transportu. – Będziemy mogli taki bilet kupić na jednej wspólnej platformie.

Komisja Europejska w maju zaproponowała nowe przepisy, które mają uprościć planowanie i rezerwację biletów na podróże regionalne, dalekobieżne i transgraniczne, w szczególności w przypadku podróży kolejowych obsługiwanych przez wielu operatorów, a jednocześnie zapewnią lepszą ochronę pasażerów. KE zwraca uwagę, że obecnie rezerwowanie podróży obejmujących konieczność zakupu biletów różnych przewoźników może być skomplikowane. Podobnie jest z organizacją podróży łączącej różne środki transportu. Systemy rezerwacji są rozproszone i trudno znaleźć najlepszą ofertę. Ponadto ochrona pasażerów jest w takich sytuacjach ograniczona. Nowe przepisy mają zlikwidować te niedogodności.

Co więcej, będziemy mieli również prawa pasażera. Trochę tak jak w lotnictwie – jeśli samolot się spóźni, nie doleci bądź też lot w ogóle zostanie odwołany, to wtedy pasażer może oczekiwać odszkodowania, a w przypadku kiedy tych przesiadek jest więcej, to ma znaczenie, czy ten pociąg się spóźni, czy dojedzie na czas – mówi Dariusz Joński. – To wszystko zaproponowała Komisja Europejska, a my w Komisji Transportu rozpoczynamy prace jeszcze w czerwcu, bo chcemy zrobić to jak najszybciej. Główne firmy kolejowe w Europie już się porozumiały, to trwało najdłużej, bo one będą się rozliczać między sobą. Pasażera to nie będzie interesowało, on będzie musiał tylko wejść na stronę, zabukować, zapłacić i pojechać.

Z badań Eurobarometru „Multimodal Digital Mobility Services (2025)” wynika, że ponad trzy czwarte ankietowanych Europejczyków rezerwuje bilety online. 36 proc. badanych przyznaje, że ma trudności z rezerwacją biletów multimodalnych, czyli łączących różne rodzaje transportu, takie jak samolot–kolej lub pociąg–autobus. 31 proc. ogółu nie zarezerwowało takich podróży ze względu na złożoność procesu rezerwacji i brak jasnych, przyjaznych dla użytkownika opcji. Jedna czwarta ankietowanych stwierdziła, że ma trudności z rezerwacją biletów kolejowych z udziałem wielu przewoźników, a 43 proc. w ogóle nie rezerwuje takich podróży. Ponad jedna piąta respondentów zgłasza, że internetowe systemy biletowe nie zawsze prezentują wszystkie dostępne taryfy lub opcje podróży.