Modernizacja i cyfryzacja sieci to dziś jeden z priorytetów spółek energetycznych w Polsce. Inwestycje te wzmacniają odporność systemu elektroenergetycznego i ograniczają ryzyko blackoutu, analogicznego do tego, który niedawno miał miejsce w Hiszpanii, ale też umożliwiają przyłączenie większej ilości zielonych źródeł energii. Enea pozyskała właśnie niskooprocentowaną pożyczkę w ramach KPO w wysokości 9 mld zł, które przeznaczy na budowę i modernizację sieci w północnej i zachodniej Polsce.
– Ta umowa to sporo wiatru w żagle spółki Enea, która musi podejść do procesu modernizacji i rozbudowy sieci energetycznych, by podłączać kolejne źródła i wspierać cały system elektroenergetyczny naszego kraju. W ten sposób wzmacniamy więc nasze bezpieczeństwo energetyczne, poprawiamy bilansowanie, modernizujemy sieci, sprawiając, by były bardziej dopasowane do współczesnych wyzwań, lepiej przygotowane cyfrowo do odbioru energii – mówi agencji Newseria Paulina Hennig-Kloska, ministra klimatu i środowiska.
W środę 21 maja Enea podpisała z BGK umowę pożyczki w wysokości ponad 9 mld zł na budowę nowych linii elektroenergetycznych i modernizację istniejących. Środki pochodzą z utworzonego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska w ramach KPO Funduszu Wsparcia Energetyki. Będą one uruchamiane w transzach w latach 2025–2036, natomiast spłata kapitału zaplanowana jest w ratach w okresie od 2034 do 2050 roku. Oprocentowanie pożyczki wynosi 0,5 proc. rocznie. Projekt będzie realizować spółka Enea Operator, która swoim zasięgiem obejmuje sześć województw północno-zachodniej Polski. Działa tam ponad 108 tys. km linii energetycznych oraz ponad 39 tys. stacji transformatorowo-rozdzielczych.
– Wyliczyliśmy, że dzięki zainwestowaniu tych 9 mld zł wybudujemy 14 tys. km nowych linii elektroenergetycznych, zmodernizujemy 8 tys. To jest bardzo znacząca modernizacja dla całej zachodniej i północnej Polski – podkreśla Paulina Hennig-Kloska.
– Umowa podpisana z Bankiem Gospodarstwa Krajowego w ramach Krajowego Planu Odbudowy da nam możliwość i środki na to, żeby można było przyłączać więcej źródeł zielonej energii na naszym terenie – wskazuje Grzegorz Kinelski, prezes Enei.
Z wyliczeń MKiŚ wynika, że inwestycje te ułatwią przyłączenie około 3 GW nowych mocy wytwórczych z OZE.
– Priorytetem spółek energetycznych jest przebudowa, modernizacja sieci elektroenergetycznych, budowa nowych linii elektroenergetycznych, ale także budowanie tych jednostek, które mają poprawić nam elastyczność, a więc jednostek magazynowania energii – dodaje ministra.
– Chcemy, żeby to była inwestycja nie tylko w same sieci, czyli słupy, przewody napowietrzne czy kable, ale także całą infrastrukturę cyfrową, smart grid, żeby ta cyfryzacja sieci postępowała po to, żebyśmy mogli szybko reagować na potrzeby, które są po stronie dostawców energii,